news     moratorium     dlaczego to robimy     ekspertyzy     galeria     kontakt     strona główna  



Towarzystwo Ochrony Krajobrazu i Polski Klub Ekologiczny od dłuższego czasu prowadzą rozmowy przedstawiając rzeczowe materiały i argumenty, na temat drzew w mieście z przedstawicielami Urzędu Miejskiego w Gdyni, w tym również dwukrotnie z prezydentem miasta. Pomimo deklaracji odstąpienia od niszczących drzewostan miejski zabiegów pseudo-pielęgnacyjnych, proceder rujnowania drzew w mieście trawa! 22 kwietnia 2004 roku o godz. 14.00 na ul. Legionów, spotkaliśmy zieloną ciężarówkę "Star 200" wypełnioną po brzegi zrębkami i drewnem opałowym pozyskanym z miejskich drzew. Za ciężarówką holowana była pomarańczowa zrębkarka "Skorpion". Od kilku dni jest prawdziwa wiosna, pękają pąki liści i kwitną śliwy. Drzewa są w pełni okresu wegetacji. Nie powinno się ich kaleczyć.

Nie zgadzamy się na ten okropny, nie mający usprawiedliwienia i żadnego uzasadnienia proceder. Straszliwych kikutów drzew przybywa z każdym dniem. Nie oszczędzono nawet dwóch pomników przyrody na ul. I Armii W.P. Praktycznie, pomnikowy charakter tych drzew został bezpowrotnie zniszczony.

Już wiele gdyńskich szkół otoczonych jest drzewami z pociętymi koronami. Zgadzając się na takie traktowanie drzew, uczymy nasze dzieci, że naturę wolno okaleczać i niszczyć. To, jak wyglądają te drzewa wśród których żyjemy w naszym mieście, jest tragiczną pomyłką.

To trawę należy przycinać, by bujniej rosła - nie drzewa!

Raz przycięte drzewo, już na zawsze pozostanie kalekie. Mamy prawo do tego, by zielone płuca Gdyni były zdrowe i bujne. Sposób, w jaki postępuje się z drzewami w Gdyni, odbieramy jako wyraz braku szacunku dla przyrody i ludzi tu żyjących. Mamy prawo do tlenu, do oddechu wśród zdrowych, nieskancerowanych drzew.

Oczekujemy od władz miasta:

1. Pilnego wprowadzenia moratorium na prace wokół drzew miejskich, do czasu wypracowania przez miasto takiego sposobu traktowania przyrody miejskiej, który będzie wynikał ze zrozumienia wzajemnych powiązań procesów przyrodniczych z jakością życia społeczności ludzi tu żyjących.

Nasze oczekiwanie nie dotyczy usuwania gałęzi suchych, chorych oraz zdarzeń losowych.

2. Współpracy miasta z PKE i TOK w sprawie zorganizowania seminarium naukowego na temat właściwych sposobów pielęgnacji przyrody miejskiej oraz wskazania pełnomocnej osoby w tej sprawie z Urzędu Miejskiego w Gdyni.

Towarzystwo Ochrony Krajobrazu i Polski Klub Ekologiczny - dokument dostarczony do UM Gdynia, 28-go kwietnia 2004 roku.

 

Powrót do góry


 

Gdynia 02.03.04

Prezydent Miasta Gdyni
Wojciech Szczurek

Szanowny Panie Prezydencie,
Zwracamy się do Pana w obronie drzew niszczonych w Gdyni przez niewłaściwe zabiegi pielęgnacyjne. Deklarujemy współpracę z Urzędem Miasta nad stworzeniem modelowego programu ochrony zieleni miejskiej.

Żyjemy w czasach rozkwitu przedsiębiorczości i poczynań gospodarczych, które wyciskają piętno na otaczającej nas przyrodzie. W gorączce pospiesznie podejmowanych działań, pogoni za szybkim zyskiem, zapominamy, że najważniejsze dla człowieka są dogodne warunki do zdrowego życia.

Region pomorski to obszar atrakcyjny turystycznie i gospodarczo, podlegający z tego powodu silnej antropopresji. Z nieustalonych przyczyn, obserwuje się tu największą w skali kraju liczbę zachorowań na choroby nowotworowe. Szczególnie widoczne jest to w Trójmieście - miejscu największej koncentracji ludności. Trójmiasto usiłuje godzić trzy kontrastujące ze sobą funkcje: przemysłową, turystyczną i częściowo uzdrowiskową. Wymaga to naprawdę pedantycznej troski o stan środowiska. Niestety, najczęściej dzieje się wręcz przeciwnie.
Piękna Gdynia jest bogatym, dynamicznie rozwijającym się miastem, życzliwym dla mieszkańców, otwartym dla rozwoju turystyki. Dlatego bulwersuje nas zjawisko niewłaściwego traktowania zieleni miejskiej, szczególnie drzew, o czym donoszą nam liczne sygnały zaniepokojonych ludzi.
O tym, jaką rolę w panoramie rozwijających się miast odgrywają drzewa powszechnie wiadomo, lecz w codziennej praktyce nie widać poszanowania ich bezcennej roli estetycznej i zdrowotnej.
Nie dociera do ludzkiej świadomości fakt, że na zniszczenie drzew wystarczy kilka godzin, ale na to, żeby ponownie wyrosły potrzeba dziesiątków lat. Przy akcjach "pielęgnacyjnych" dokonywanych w bezsensowny sposób, nikt nie bierze pod uwagę tego, że funkcję aerosanitarną (produkcja tlenu, usuwanie z atmosfery CO2, zatrzymywanie pyłów, tłumienie hałasu) przyjmuje na siebie ulistniona korona drzewa, a nie okaleczony, pozbawiony aparatu asymilacyjnego pień.
Z dotychczasowych doświadczeń wiemy, że Gdynia jest miastem otwartym na współpracę ze społecznością lokalną, realizuje udane programy porządkujące funkcjonowanie miasta (segregacja odpadów, ścieżki rowerowe). Wkraczając na drogę zrównoważonego rozwoju, w myśl zasady - zdrowe środowisko, zdrowa gospodarka, zdrowy człowiek - ma szansę stać się wkrótce prawdziwie nowoczesnym, europejskim miastem. W tym wypadku dbałość o środowisko to jeden z priorytetowych celów. Dlatego proponujemy współpracę miasta z organizacjami proekologicznymi w celu stworzenie takiego systemu ochrony i pielęgnacji przyrody miejskiej, który zapewni drzewom:
- prawidłowy wzrost i przyrost masy liściowej oraz piękny, naturalny wygląd,
- pielęgnację w zakresie niezbędnym (czyli usuwanie jedynie martwych gałęzi),
- regularne uzupełnianie ubytków w drzewostanie,
-ochronę ze strony społeczności lokalnej, opartą na rzetelnej wiedzy przyrodniczej uzyskiwanej w czasie akcji edukacyjno-informacyjnych, które naszym zdaniem, należy pilnie zaplanować i przeprowadzić we współpracy z UM.
Miasto może liczyć na udział naszych ekspertów i osób znających problem od strony merytorycznej, lecz niezbędne również jest zaangażowanie właściwych służb miejskich w inny sposób, niż dotychczas.
Osobiste zaangażowanie się w ten problem Pana Prezydenta nada właściwą rangę naszym działaniom, zatrzyma proces niszczenia drzew, a program, który stworzymy wspólnie będzie wzorcem do naśladowania w innych miastach w Polsce.


Towarzystwo Ochrony Krajobrazu
Prezes Okręgu Wschodnio - Pomorskiego PKE
Prof. dr hab. Jerzy Błażejowski

 

Powrót do góry


 


List Komitetu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk do marszałka sejmu w sprawie nowelizacji Ustawy o ochronie przyrody.

 

Wrocław, dn. 31. 03. 2004 r.

Do Marszałka Sejmu Włodzimierza Cimoszewicza

Szanowny Panie Marszałku,

uprzejmie prosimy o pilne skierowanie do pierwszego czytania nowelizacji Ustawy o ochronie przyrody Dz. U. 04.92.880 w części dotyczącej ochrony terenów zieleni i zadrzewień. Drzewa są w obecnym brzmieniu Ustawy całkowicie bezbronne.

Od kilku lat lawinowo narasta niszczenie krajobrazu naszego kraju. Masowo deformowane są korony drzew miejskich i przydrożnych oraz wycinane są całe aleje przydrożne. Jest to zjawisko w Polsce powszechne, choć w opiniach ekspertów niedopuszczalne.

To, co widać w wielu miejscach kraju i co udokumentowano na dostępnych w internecie zdjęciach (np. www.ratujdrzewa.gdynia.pl; www.drzewa.pl oraz www.zielonawlodawa.pl), zostało uczynione zgodnie z niefortunnie znowelizowanym prawem. Jest to więc rezultat od paru lat trwającego wykluczania przyrodniczo wykształconych obywateli (ekologów z doktorskimi i profesorskimi tytułami) z udziału w kształtowaniu prawa i sposobów gospodarowania zasobami przyrodniczymi kraju. M.in. owe zmienione na korzyść tylko gospodarki zapisy Ustawy o ochronie przyrody (z 16. 04. 2004 r.) nie zostały skonsultowane z naukowymi gremiami opiniodawczymi, takimi jak Instytut Ochrony Przyrody PAN (Kraków) i Komitet Ochrony Przyrody PAN (Wrocław), mimo naszych uwag krytycznych. Teraz odczuwamy tego skutki, a warto podkreślić, że działania te są szkodliwe nie tylko dla samych kaleczonych okazów ale także w odniesieniu do tworzonych przez nie mikrosiedlisk i związanych z nimi organizmów. Wpływa również negatywnie na plony pól sąsiadujących z alejami drzew.

Panie Marszałku,

tylko szybka zmiana Ustawy może powstrzymać to bezprzykładne niszczenie drzew. Zjawisko to nasila się z roku na rok. Drzewa miejskie i przydrożne niszczone są każdego dnia, bez przerwy. Najwyższy czas ten proces zatrzymać.

Pragniemy podkreślić, że nie kwestionujemy potrzeby takiego zabiegu w miejscach, gdzie jest to niezbędne (zachodzi możliwość zagrożenia zdrowia lub życia), naszą intencją jest ukrócenie działań podejmowanych bez racjonalnego uzasadnienia.

Prosimy o pilne skierowanie przygotowanej nowelizacji do pierwszego czytania.


W imieniu Prezydium Komitetu Ochrony Przyrody PAN:
Prof. dr hab. Wiesław Fałtynowicz (botanik),
Prof. dr hab. Ludwik Tomiałojć (ekolog),
dr Zygmunt Dajdok (botanik)
oraz ekspert-dendrolog Prof. dr hab. Jerzy Hrynkiewicz, Uniwersytet Wrocławski

 

Powrót do góry


 

 

Gdynia, 22.03.2005

Szanowny Panie Ministrze,

Drzewa z terenów zieleni i zadrzewień są w obecnym brzmieniu ustawy o ochronie przyrody Dz.U..04.92.880, całkowicie bezbronne. To, co widać na załączonych zdjęciach, jest uczynione zgodnie z prawem. Od kilku lat w Polsce lawinowo narasta niszczenie krajobrazu naszego kraju. Masowo deformowane są korony drzew miejskich i przydrożnych. Jest to zjawisko powszechne w Polsce, choć w opiniach ekspertów* niedopuszczalne.

Osiedle w mieście. Wszędzie w Polsce, w prawie każdym mieście, miasteczku i wsi takie widoki są powszechne.

Drzewa przydrożne. Podobne widoki spotykamy w każdym zakątku kraju.

Panie Ministrze,tylko zmiana ustawy może powstrzymać to bezprzykładne zniszczenie. Drzewo raz przycięte, na zawsze pozostanie kalekie. Przy tak lawinowo postępujacym zniszczeniu grozi nam, naszym dzieciom i wnukom, że resztę życia spędzimy ogladając pokancerowany krajobraz alei przydrożnych poza miastami i okrutnie pokaleczone drzewa za naszymi miejskimi oknami. Od dwóch lat trwa kampania na rzecz drzew miejskich i przydrożnych. Na razie nie udało się zatrzymać tego zniszczenia - ono narasta! Czy jest możliwe, aby w wyniku projektu poselskiego pilnie znowelizować tę ustawę? Pani poseł Joanna Sosnowska w kontakcie z NGO's przygotowała taką nowelizację. Jesteśmy gotowi w całej Polsce wesprzeć tę sprawę siłami organizacji pozarządowych. Bardzo prosimy Pana Ministra o poparcie nowelizacji ustawy o ochronie przyrody w zakresie terenów zieleni i zadrzewień. Załączam pozdrowienia i wyrazy sympatii,


koordynator kampanii Polskiego Klubu Ekologicznego
i Towarzystwa Ochrony Krajobrazu na rzecz drzew miejskich i przydrożnych
Zenon Kruczyński

*ekspertyzy na stronach www.drzewa.tuchola.pl i www.zielonawlodawa.republika.pl.

 

Powrót do góry


 


List Zenona Kruczyńskiego do Szefa Gabinetu Prezydenta RP

 

Gdynia, 21.07.2005

Szanowny Pan Minister Waldemar Dubaniowski
Szef Gabinetu Prezydenta RP

Szanowny Panie Ministrze,

za oknami budynku G na terenie sejmu rośnie kilka lip. Kiedyś były piękne i zdrowe. W zeszłym roku zostały poddane tzw. "pielęgnacji". Dwie z tych lip zamrą w przyszłym roku. Nic ich nie uratuje - patogeny, po tak rozległym, niszczącym okaleczeniu, wniknęły głeboko w substancję żywego drzewa a odpowiednia część systemu korzeniowego musiała zamrzeć po obcięciu części korony. Teraz stoją tam chore, kalekie, umierające drzewa - niegdyś cudowne, pachnące lipy. Gdy opadną liście, będą wyglądały jak skręcone jakimś gośćcem stawowym.

Panie Ministrze,

w obecnym brzmieniu ustawy na drzewa w miastach i poza nimi nie mają żadnego wpływu: konserwator przyrody, botanik, przyrodnik, ogrodnik, ekolog, architekt, urbanista i minister środowiska. Naprawdę! Krajobraz za oknami kształtują pilarze. To oni decydują. Ludzie dla zysku odważyli się siegnąć po drzewa z terenów zieleni i zadrzewień. Z przydrożnych alej znikają lipy, topole, jesiony, dęby - na opał i do tartaków. Pieniądze przechodzą z ręki do ręki. Nie ma faktur. Jak lawina poszerza się bezprawie na skalę kraju. A także grabież wielkiej ilości drzew, które są przecież majątkiem skarbu państwa. Według codziennych, szacunkowych obserwacji, tylko z terenu Gdyni pozyskuje się rocznie conajmniej 1000 m3 drewna użytkowego. W Lasach Państwowych jest straż leśna która każdą kradzież ściga. Lecz drzewa z przydrożnych alej i miast są praktycznie bezpańskie.

Po przejściu pilarzy pozostaje krajobraz klęski ekologicznej. Na skalę kraju wyniszczana jest przez raka chciwości wielka, niezbywalna wartość, jaką jest dla ludzi np. powietrze i płynąca woda. W tym przypadku niszczony jest krajobraz. Żyjemy w coraz bardziej chorym środowisku, rośnie ilość chorób serca i nowotworów. Czyż może być inaczej, skoro na nasze najbliższe otoczenie oddziaływuje coraz większa ilość okrutnie okaleczonych piłami spalinowymi, ciężko chorych, często już zamierających drzew po "pielęgnacjach"? Jakże inaczej czujemy się wśród naturalnych, pięknych, zdrowych drzew!

Bez zmiany ustawy, pozostaniemy wraz z drzewami bezbronni. Na długo. Zmieniając ją teraz - zatrzymamy to głęboko penetrujące zniszczenie.

Szanowny Panie Ministrze,

czy widzi Pan jakąś możliwość, by ocalić resztę pozostałych, jeszcze żyjących drzew? Dla nas, dla naszych dzieci i ich dzieci... Każdy ma jakieś drzewo za oknem.

Z wyrazami szacunku,
koordynator kampanii Polskiego Klubu Ekologicznego
i Towarzystwa Ochrony Krajobrazu dla drzew miejskich i przydrożnych
Zenon Kruczyński.

 

Sprawozdanie Komisji Ochrony Srodowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa na stronie: http://orka.sejm.gov.pl/Druki4ka.nsf - druk sejmowy nr 4267.

 

Powrót do góry


 

Warszawa, 18 marca 2005

PAŃSTWOWA RADA OCHRONY PRZYRODY
THE STATE COUNCIL FOR NATURE CONSERVATION
CONSEIL NATIONAL POUR LA PROTECTION DE LA NATURE
Member of IUCN
The World Conservation Union

Sz. P. Jerzy Swatoń
Minister Środowiska

Od wejścia w życie aktualnej ustawy o ochronie przyrody, otrzymujemy z terenu Polski sygnały o masowym zjawisku wycinania przez zarządy dróg drzew przydrożnych, w tym drzew tworzących aleje.
Zwracamy uwagę, że zadrzewienia przydrożne mają szczególne wartości przyrodnicze i krajobrazowe. Są one istotnym elementem krajobrazu Polski, a w wielu wypadkach swoistymi elementami regionalnych krajobrazów kulturowych. W wielu przypadkach są także istotnymi siedliskami flory, szczególnie porostów, a także fauny, w tym niejednokrotnie gatunków chronionych - w tym nawet gatunków o znaczeniu europejskim, jak np. pachnicy dębowej.
Tylko na Warmii i Mazurach w ciągu ostatnich trzech lat liczba wyciętych przydrożnych drzew wzrosła czterokrotnie. Służby drogowe wycięły tu w 2000 r. 665 m3 drzew, w 2001 r. - 2543 m3, w 2002 r. - 2130 m3, w 2003 r. - 2696 m3. Wśród nich znalazły się zdrowe ponad 100-letnie dęby oraz dorodne jesiony. Nikną charakterystyczne dla pojezierzy szpalery starych drzew przy krętych, wąskich drogach, które w przyszłości mogłyby służyć chociażby jako unikalnej wartości ścieżki rowerowe, a już dzisiaj są postrzegane przez zagranicznych turystów jako wspaniały ewenement przyrodniczy i krajobrazowy.
Zjawisko masowego usuwania alei przydrożnych przyjmujemy więc z najwyższym zaniepokojeniem, jako zagrażające krajobrazowi Polski.
W związku z tym, rekomendujemy następujące działania:

1. Pilne opublikowanie na stronie internetowej Ministerstwa oraz rozesłanie do zainteresowanych podmiotów interpretacji prawnej obowiązujących przepisów dotyczących usuwania drzew przydrożnych. Wobec spotykanych w praktyce, błędnych i szkodliwych dla przyrody interpretacji, szczególnego podkreślenia wymaga, że:
§ Zgodnie z Art. 83 i z Art. 86 ustawy o ochronie przyrody, bez zezwolenia wójta, burmistrza lub prezydenta miasta można usuwać wyłącznie drzewa przydrożne niszczące nawierzchnię i infrastrukturę drogową lub ograniczające widoczność na łukach i skrzyżowaniach, natomiast na usunięcie wszelkich innych drzew konieczne jest zezwolenie wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Usunięcie bez zezwolenia drzew innych niż niszczące nawierzchnię i infrastrukturę drogową lub ograniczające widoczność na łukach i skrzyżowaniach powoduje obligatoryjne naliczenie administracyjnej kary pieniężnej zgodnie z Art. 88 ustawy. Jeżeli drzewa zamierza usunąć gmina, organem właściwym w sprawie zezwoleń i kar jest starosta.
§ Wniosek o wydanie zezwolenia na wycięcie drzew musi być zamieszczony w publicznie dostępnym wykazie danych, a informacja o jego zamieszczeniu powinna być podana do publicznej wiadomości; każdy ma prawo w ciągu 21 dni składania uwag i wniosków w sprawie; również samo wydane zezwolenie musi być zamieszczone w publicznie dostępnym wykazie danych.
§ Wydanie przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta zezwolenia na usunięcie drzewa lub odmowa takiego zezwolenia powinna uwzględniać między Art. 4 ustawy o ochronie przyrody. Konieczne jest również sprawdzenie, czy wnioskowane do usunięcia drzewa nie są siedliskiem grzybów lub zwierząt objętych ochroną gatunkową.
§ Konieczność ochrony zadrzewień przydrożnych wynika oprócz przepisów o ochronie przyrody z przepisów ustawy o drogach publicznych. Zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. 2004 nr 204 poz. 2086) zieleń przydrożna to roślinność umieszczona w pasie drogowym, mająca na celu w szczególności ochronę użytkowników drogi przed oślepianiem przez pojazdy nadjeżdżające z kierunku przeciwnego, ochronę drogi przed zawiewaniem i zaśnieżaniem, ochronę przyległego terenu przed nadmiernym hałasem, zanieczyszczeniem powietrza, wody i gleby. Zgodnie z Art. 20 ustawy mówi, że do zarządcy drogi należy nie tylko usuwanie drzew ale także sadzenie i utrzymanie drzew i krzewów.
§ Rozporządzenie Ministra Transportu z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 43, poz. 430) określa warunki techniczno-budowlane dróg, zawarte w nim zapisy dotyczące odległości drzew od drogi stosuje się więc przy projektowaniu i budowie dróg, ale nie są one formalną podstawą obligującą zarządców dróg do usuwania drzew rosnących przy drogach istniejących.

2. Zwrócenie szczególnej uwagi na projekt warunków techniczno-przyrodniczych zakładania zadrzewień w granicach pasa drogowego, sposobów ich ochrony oraz doboru gatunków drzew i krzewów - jakie w drodze rozporządzenia ma na podstawie Art. 80 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody określić minister do spraw transportu w porozumieniu z Ministrem Środowiska. W naszej opinii rozporządzenie to powinno, zgodnie z delegacją ustawową, uregulować również sprawę ochrony istniejących zadrzewień o walorach krajobrazowych i przyrodniczych. Sugerujemy, by wprowadzić do niego elementy planowego gospodarowania zasobami zadrzewień, z uwzględnieniem także ich roli w krajobrazie oraz znaczenia dla lokalnej różnorodności biologicznej.
Państwowa Rada Ochrony Przyrody deklaruje chęć włączenia się do prac nad projektem tego rozporządzenia. Uprzejmie prosimy o przekazanie tej deklaracji Ministrowi Infrastruktury.

3. Zwrócenie uwagi konserwatorom przyrody, że w związku z masowym charakterem zagrożenia istnieje potrzeba bardzo pilnego sporządzenia przynajmniej uproszczonej, lecz kompleksowej waloryzacji zadrzewień przydrożnych w poszczególnych województwach i wskazania alei które bezwzględnie należy chronić ze względu na np.: założenia architektoniczno- krajobrazowe, wiek drzewostanów, obecność gatunków specjalnej troski itp., a następnie o wszczęcie procedury ustanowienia pomników przyrody, bądź to przez wojewodę, bądź to przez zainteresowane gminy.

4. Skierowanie za pośrednictwem wojewódzkich konserwatorów przyrody pisma do wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, przypominającego o krajobrazowej i przyrodniczej roli zadrzewień przydrożnych i proszącego o ich ochronę, w tym wskazującego na możliwość ustanawiania przez gminy pomników przyrody. Uważamy za celowe udostępnienie na stronach internetowych MŚ - z myślą o zainteresowanych gminach - przykładowego szablonu uchwały Rady Gminy w sprawie uznania alei przydrożnej za pomnik przyrody (propozycja w załączniku 1, prosimy o sprawdzenie pod kątem legislacyjnym), oraz ramowych kryteriów pozwalających uzasadnić wprowadzenie ochrony w tej formie (propozycja w załączniku 2).

5. Skierowanie apelu do organizacji ekologicznych o lokalne monitorowanie prowadzonych przez gminy postępowań w sprawie usuwania alei przydrożnych, w tym śledzenie wniosków o usuwanie drzew zamieszczanych w publicznie dostępnych wykazach danych oraz składanie uwag i wniosków, jeżeli wnioskowane usuwanie drzew zagrażałoby walorom przyrodniczym i krajobrazowym.

6. Rozważenie potrzeby zmiany zapisów Ustawy o ochronie przyrody, w tym np.:
§ zlikwidowaniu kontrowersyjnego, nieprecyzyjnego i w praktyce nadużywanego zapisu zezwalającego na wycinanie bez jakichkolwiek zezwoleń, zgód czy konsultacji wszelkich drzew i krzewów rosnących na łukach dróg (niezależnie od krzywizny łuku, strony drogi, po której znajdują się drzewa oraz ich rzeczywistego wpływu na bezpieczeństwo ruchu);
§ przywróceniu obowiązku uzgadniania z wojewodą usuwania drzew na terenie parku krajobrazowego i obszaru chronionego krajobrazu; wycinanie drzew ma bowiem w tych przypadkach oczywisty wpływ na chronione walory;
§ wprowadzeniu delegacji umożliwiającej wskazanie w rozporządzeniu alternatywnych w stosunku do wycinania drzew metod zapewniania bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz uzależnienie w tym rozporządzeniu decyzji o wycinaniu drzew i krzewów od nieskuteczności innych metod;
§ wprowadzeniu delegacji umożliwiającej regulację w drodze rozporządzenia zasad określania, które drzewa i krzewy rzeczywiście wymagają usunięcia dla zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub ochrony nawierzchni i infrastruktury drogowej. W załączniku 3 przedkładamy propozycję takich zmian przygotowaną przez dr A. Kepela.

Załącznik 1. - Przykład projektu uchwały Rady Gminy w sprawie ustanowienia pomnika przyrody:

Na podstawie art. 44 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 o ochronie przyrody (Dz. U. z 2004 r. Nr 92, poz. 880) Rada Gminy w .... uchwala co następuje:

§1

1. Uznaje się za pomnik przyrody pod nazwą "Aleja lipowo-dębowa koło Drozdowa" aleję 150 drzew gatunku lipa drobnolistna i dąb szypułkowy znajdującą się przy drodze powiatowej nr 234 pomiędzy miejcowościami Drozdowo i Drozdówko, na działce ewidencyjnej nr 238 obrębu ewidencyjnego Drozdowo.

2. Szczególnym celem ochrony jest zachowanie walorów krajobrazowych alei.

§2

W stosunku do wymienionego powyżej pomnika przyrody wprowadza się następujące zakazy :
1) niszczenia, uszkadzania lub przekształcania;
2) uszkadzania i zanieczyszczania gleby;
3) umieszczania tablic reklamowych.

§3

Nadzór nad wymienionymi wyżej pomnikami przyrody sprawuje Burmistrz Gminy.

§4

Wykonanie uchwały powierza się Zarządowi Gminy.

§5

Uchwała wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym.

Uzasadnienie :
Drzewa składające się na przedmiotową aleję odznaczają się okazałymi, rzadko spotykanymi rozmiarami, wyróżniającymi je wśród innych tworów przyrody (lipy i dęby składające się na aleję mają obwody 280-420 cm). Aleja jako całość ma wybitne walory krajobrazowe i jest lokalną atrakcją turystyczną.
Uznanie alei za pomniki przyrody zostało negatywnie zaopiniowane przez zarządzający gruntem Zarząd Dróg Powiatowych, ale ustanowienie pomnika przyrody jest niezbędne dla skutecznej ochrony alei.
Uchwała spowoduje skutki finansowe dla budżetu gminy w postaci przeznaczenia 100 zł na oznakowanie alei tabliczkami informacyjnymi.

Załącznik 2. - Propozycja ramowych kryteriów uzasadniających ochronę alei przydrożnych w formie pomnika przyrody.

Uwaga! Poniższe kryteria mają tylko znaczenie pomocnicze i orientacyjne. Nie są one np. w stanie uwzględnić specyfiki lokalnej, w tym np. lokalnych tradycji w zakresie doboru drzew alejowych, tradycji lokalnych kompozycji kulturowo-krajobrazowych oraz lokalnej roli alei w krajobrazie. W praktyce ostatecznym kryterium przesądzającym o zasadności obejmowania alei przydrożnych ochroną w formie pomnika przyrody pozostaje zapis Art. 40 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody:
Pomnikami przyrody są pojedyncze twory przyrody żywej i nieożywionej lub ich skupiska o szczególnej wartości przyrodniczej, naukowej, kulturowej, historycznej lub krajobrazowej oraz odznaczające się indywidualnymi cechami, wyróżniającymi je wśród innych tworów, okazałych rozmiarów drzewa, krzewy gatunków rodzimych lub obcych, źródła, wodospady, wywierzyska, skałki, jary, głazy narzutowe oraz jaskinie. Zapis ten należy interpretować z uwzględnieniem specyfiki lokalnej. Oznacza to, że do ochrony pomnikowej należy proponować aleje, które lokalnie, np. na terenie gminy, wyróżniają się wśród innych swoją "szczególną wartością przyrodniczą, naukową, kulturową, historyczną lub krajobrazową".

W opinii PROP w skali całej Polski za takie "wyróżniające się" aleje należałoby uznać:

Aleje lub jednostronne zadrzewienia przydrożne zachowane w formie ciągłego zadrzewienia, spełniające conajmniej jedno z kryteriów:

§ okazałe rozmiary drzew: conajmniej 25% drzew przekracza obwód:
- dęby, lipy, klony, jesiony, buki, kasztanowce itp.: 250 cm
- sosny, modrzewie, świerki, graby, jarzęby, wiązy, grusze, jabłonie, czereśnie itp.: 200 cm
§ występowanie cennych gatunków drzew: wszystkie aleje:
- jarzębu szwedzkiego i jarzębu brekinii;
- modrzewia polskiego;
- innych rzadko spotykanych w alejach gatunków i odmian drzew, w tym gatunków egzotycznych;
§ aleje, których drzewa stanowią siedliska:
- gatunków porostów objętych ochroną gatunkową na podstawie Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 lipca 2004 r. w sprawie gatunków dziko występujących grzybów objętych ochroną;
- gatunków owadów objętych ochroną gatunkową na podstawie Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 28 września 2004 r. w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną.
§ stanowienie części większej kompozycji krajobrazu kulturowego, np.:
- aleje stanowiące specyficzny i wyróżniający element historycznego krajobrazu kulturowego dawnego majątku ziemskiego;
- aleje zakomponowane jako osie widokowe lub osie kompozycji architektoniczno-krajobrazowej;
§ szczególna rola kulturowa, np. aleje z którymi są związane wydarzenia historyczne lub podania.
- aleje stanowiące "lokalną atrakcję turystyczną";
§ szczególna rola krajobrazowa, np. inne aleje stanowiące ze względów krajobrazowych lokalną atrakcję turystyczną.

Załącznik 3. - przykładowe propozycje postulowanych zmian w ustawie.

 

Powrót do góry

 

Poznań, 14 marca 2005 r.

 

 

PROPOZYCJE ZMIAN W USTAWIE Z DNIA 16 KWIETNIA 2004 R. O OCHRONIE PRZYRODY W CELU WZMOCNIERNIA OCHRONY DRZEW I KRZEWÓW PRZYDROŻNYCH (wersja robocza, 02)

1. W art. 17 ust. 1 pkt 3 i w art. 24 ust. 1 pkt 3 nadać obu tym punktom brzmienie:
"3) likwidowania i niszczenia zadrzewień śródpolnych, przydrożnych i nadwodnych, z wyjątkiem usuwania drzew i krzewów, za zgodą wojewody, wynikającego z potrzeby ochrony przeciwpowodziowej lub zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego;".
2. W art. 45 ust. 1 dodać punkt 9a w brzmieniu:
"9a) likwidowania i niszczenia zadrzewień śródpolnych, przydrożnych i nadwodnych, z wyjątkiem usuwania drzew i krzewów, za zgodą organu, który ustanowił tę formę ochrony przyrody, wynikającego z potrzeby ochrony przeciwpowodziowej lub zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego;".
3. Nadać art. 80 ust. 2 następujące brzmienie:
"2. Minister właściwy do spraw środowiska w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw transportu, kierując się potrzebami ochrony krajobrazu i różnorodności biologicznej, zapobiegania rozprzestrzeniania się gatunków obcych oraz zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego, odpowiednich warunków utrzymania dróg i bezpieczeństwa korzystania z dróg, określi, w drodze rozporządzenia, w stosunku do zadrzewień i zakrzewień w granicach pasa drogowego:
1) warunki techniczno-przyrodnicze ich zakładania i przebudowy;
2) sposoby ich ochrony i pielęgnacji;
3) dobór gatunków drzew i krzewów;
4) metody ograniczania zagrożeń wynikających z ich obecności;
5) zasady wyznaczania do usunięcia drzew i krzewów niszczących nawierzchnię lub infrastrukturę drogową albo ograniczających widoczność na skrzyżowaniach."
4. W art. 83 ust. 6 pkt 6 pierwszy przecinek zastąpić spójnikiem "lub "i wykreślić wyrazy: "łukach i".

UZASADNIENIE:

Praktyka pierwszych miesięcy obowiązywania ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody świadczy, że wprowadzone w niej zapisy niewystarczająco chronią zadrzewienia i zakrzewienia, zwłaszcza przydrożne. Bez uzasadnienia wycinane są bezcenne wiekowe aleje i szpalery przydrożne. Proponowane zmiany mają wzmocnić ich ochronę poprzez zawężenie wyjątków uprawniających do ich usuwania do przypadków rzeczywiście niezbędnych.
Proponowane zmiany polegają na:
1) zlikwidowaniu niepotrzebnych powtórzeń i powodujących kłopoty interpretacyjne błędów stylistycznych w art. 17 ust. 1 pkt 3 i w art. 24 ust. 1 pkt 3;
2) zlikwidowaniu przepisu bezzasadnie zwalniającego z zakazu usuwania drzew i krzewów na obszarach chronionych w przypadku wszelkich prac związanych z budową jakichkolwiek urządzeń wodnych, niezależnie od ich przeznaczenia (pozostawiono wyjątek dotyczący ochrony przeciwpowodziowej);
3) umożliwianiu wprowadzenia ograniczeń w wycinaniu drzew i krzewów także w przypadku stanowiska dokumentacyjnego, użytku ekologicznego i zespołu przyrodniczo-krajobrazowego;
4) korekcie kompetencji oraz listy i hierarchii ważności przesłanek, jakimi należy się kierować przy wydawaniu rozporządzenia dotyczącego zasad tworzenia i ochrony zadrzewień i zakrzewień przydrożnych (to jest ustawa o ochronie przyrody, a funkcje tych zadrzewień i zakrzewień są przede wszystkim przyrodnicze i krajobrazowe);
5) wprowadzeniu delegacji umożliwiającej wskazanie w rozporządzeniu alternatywnych w stosunku do wycinania drzew metod zapewniania bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz uzależnienie w tym rozporządzeniu decyzji o wycinaniu drzew i krzewów od nieskuteczności innych metod;
6) wprowadzeniu delegacji umożliwiającej regulację w drodze rozporządzenia zasad określania, które drzewa i krzewy rzeczywiście wymagają usunięcia dla zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub ochrony nawierzchni i infrastruktury drogowej.
7) zlikwidowaniu kontrowersyjnego i nadużywanego zapisu zezwalającego na wycinanie bez jakichkolwiek zezwoleń, zgód czy konsultacji wszelkich drzew i krzewów rosnących na łukach dróg (niezależnie od krzywizny łuku, strony drogi, po której znajdują się drzewa oraz ich rzeczywistego wpływu na bezpieczeństwo ruchu). Zmiany te nie będą miały wpływu na rynek pracy ani na konkurencyjność gospodarki.

Warto zaznaczyć, że poza ustawą o ochronie przyrody sprawę usuwania drzew reguluje także ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych. Zgodnie z art. 20 pkt 16 tej ustawy, do zarządcy drogi należy utrzymywanie zieleni przydrożnej, w tym sadzenie i usuwanie drzew oraz krzewów. Przepis ten nakłada na zarządcę odpowiedzialność finansową i organizacyjną za wykonywanie tych czynności, ale nie zwalnia z wynikającego z ustawy o ochronie przyrody obowiązku uzyskiwania zezwoleń i zgód (za wyjątkiem drzew i krzewów określonych w art. 83 ust. 6 pkt 6 ustawy o ochronie przyrody, które mogą być usuwane bez zezwolenia – stąd konieczność zawężenia tego wyjątku poprzez wykreślenie "łuków"). Ponadto art. 39 ust. 2 pkt 12 tej ustawy zabrania usuwania, niszczenia i uszkadzania zadrzewień przydrożnych.

UWAGA. Jest to pierwsza, robocza propozycja. Osoby i organizacje starające się obecnie powstrzymać wycinki prowadzone na Pomorzu oraz na Mazurach proponują ponadto wprowadzenie obowiązku uzyskania zgody na wycinkę drzew przydrożnych od dodatkowego (w stosunku do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta) organu – np. starosty, lub wojewody. W toku prac nad ustawą niektórzy wojewódzcy konserwatorzy przyrody byli przeciwni takiemu rozwiązaniu i wskazywani, że przy brakach kadr i środków taka kontrola jest iluzoryczna. Warto też się zastanowić, czy rozmywanie odpowiedzialności za decyzję poprzez jej rozdział pomiędzy dwa organy jest słusznym kierunkiem zmian.

Opracował: dr inż. Andrzej Kepel

 

Powrót do góry


 

Kadzidłowo, 05.09.2005

Pan Jan Kozłowski
Marszałek Województwa Pomorskiego

 

Szanowny Panie Marszałku,

Z prasy lokalnej dowiedzieliśmy się o planowanych na Pomorzu wycinkach drzew przydrożnych. W artykule z 2. 09. 2005 pod znamiennym tytułem “Lipy już nie zabiją” (G. Wyborcza, Trójmiasto) przedstawiono plany wycinki ponad 1200 drzew (przy trasach nr 55, 22, 20 i 7). Uzasadnieniem wycinki jest bezpieczeństwo kierowców oraz fakt “że auta są coraz lepsze, jeżdżą coraz szybciej i rozbijają się o te drzewa”. Wypowiedź ta poparta jest standardową w takich wypadkach analizą wypadków (która pomija fakt ,że przyczyną najechania na drzewo jest niedostosowanie prędkości do warunków jazdy, brawura, alkohol a bardzo często wszystko razem).
Jako organizacja zajmująca się ochroną krajobrazu kulturowego – zgodnie ze statutem- nie tylko Mazur - musimy zaprotestować przeciwko tak znacznemu okaleczeniu przyrody. Tym bardziej, że “na piłę czekają w Pomorskim tysiące drzew - mają być usuwane w ciągu następnych lat” a w roku ubiegłym ścięto 1282 drzew (wątpliwości budzi także sposób rozliczania pozyskanego przy wycince drewna). Wszystkie dane dotyczą tylko dróg krajowych. Jaka jest ilość drzew ściętych przy pozostałych drogach? Strach pomyśleć, szczególnie po wypowiedziach przedstawicieli samorządów lokalnych , takich jak np. z gminy Starogard Gdański. Przed kamerami TVN zapowiedzieli oni , że chcą usunąć wszystkie drzewa (!!!) przydrożne na terenie gminy i zastąpić je... krzakami np. czarnego bzu. Taka wizja - zniszczenia pięknego krajobrazu kaszubskiego, tak licznie odwiedzanego przez turystów - budzić powinna u wszystkich ludzi przerażenie. Jest to bezmyślne obchodzenie się z krajobrazem kulturowym i karygodne traktowanie naszego wspólnego dziedzictwa, które w nienaruszonym stanie winniśmy przekazać następnym pokoleniom.
Jest to tym bardziej niezrozumiałe, że możemy korzystać z przykładów innych, którzy taki sam błąd popełnili kilkadziesiąt lat temu. W byłym NRD , w Meklemburgii (gdzie ochrona alei jest ustawowa, zapisana w konstytucji) dosadzono 770 kilometrów alej a mimo to liczba wypadków spadła aż o 30 %.
Bliżej bo na sąsiedniej Warmii i Mazurach społeczeństwo żywo zareagowała na plany wycinki drzew. Listy w sprawie ochrony alei (nie tylko na Mazurach) podpisało kilkanaście organizacji społecznych (nie tylko ekologicznych) oraz znani twórcy : prof. Andrzej Strumiłło, pisarz Erwin Kruk, poeta Wojciech Kass, muzycy Grzegorz Turnau i Andrzej Sikorowski, aktorzy Wojciech Malajkat i Zbigniew Zamachowski. Tysiące czytelników gazet lokalnych wysyłało protesty. Urząd Marszałkowski w Olsztynie powołał w tej sytuacji specjalny zespół, który ma zapobiec nadmiernej wycince drzew. Opracowana ma zostać mapa cennych alej, co ochroni je przed zniszczeniem. Opracowane mają być sposoby zapewnienia bezpieczeństwa na drogach bez wycinania drzew (np. stawiając bariery ochronne) lub ograniczając wycinki (np. tylko z jednej strony drogi).
Apelujemy do Pana Marszałka o natychmiastowe podjęcie wszelkich starań mogących wstrzymać planowaną wycinkę drzew przydrożnych! Postulujemy – wzorem sąsiedniego województwa zorganizowanie – w możliwie jak najszybszym terminie – spotkania wszystkich zainteresowanych stron w celu opracowania metod ochrony drzew przydrożnych.

Z poważaniem

Do wiadomości:
- Prof. Zbigniew Witkowski, Główny Konserwator Przyrody,Warszawa,
- Cezary Dąbrowski, Wojewoda Pomorski,Gdańsk,
- Franciszek Rogowicz, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, oddział w Gdańsku,
- Tomasz Zapaśnik, Naczelnik Wydziału ds. Środowiska , generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, Warszawa,
- Najwyższa Izba Kontroli, Warszawa,

 

Powrót do góry


 

Gdynia, 7 września 2005 r.



Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Gdańsku
ul. Subisława 5
80-354 Gdańsk

 

WNIOSEK O UDZIELENIE INFORMACJI PUBLICZNEJ

Na podstawie przepisów art. 1, art. 2, art. 4 , art. 6 ust. 1 c) i ust. 5, art. 10 i art. 13 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej , Dz. U. Nr 112, poz. 1198 z 2001 r. z późn. zm. zwracam się o udzielenie w formie pisemnej następujących informacji, stanowiących informacje publiczną w rozumieniu powołanej wyżej ustawy:
- dat, numerów i treści decyzji administracyjnych, wydanych w przedmiocie wycinki drzew przydrożnych w pasie drogowym przy dr. kr. nr 7, odc. Żukowo - Gdańsk, dr. kr. nr 20, odc. Żukowo - Gdynia, dr. kr. nr 55, od km 0+000 - 12+200, dr. kr. nr 22, odc. Malbork - granica woj., dr. kr nr 55 gm. Malbork i gm. Gardeja, w szczególności wydanych przez prezydentów, wójtów, burmistrzów właściwych gmin w przedmiocie zezwolenia na usunięcie drzew;
- opinii i ekspertyz uzasadniających dokonanie opisanego wyżej planowanego przedsięwzięcia;
- dokumentacji konsultacji i uzgodnień opisanego wyżej planowanego przedsięwzięcia z właściwymi organami ochrony środowiska i ochrony przyrody oraz jego konsultacji społecznych;
Ewentualnie, w braku opisanych wyżej decyzji i uzgodnień o udzielenie informacji o ich nieistnieniu.

Uzasadnienie:

Opisane w petitum wniosku informacje mają charakter informacji publicznych w rozumieniu art. 1 art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej, dotyczą bowiem realizacji, wykonywania i skutków realizacji zadań publicznych oraz majątku publicznego. W związku z tym zgodnie z art. 10 ust. 2 i 13 tej ustawy informacja powinna być udostępniona niezwłocznie, nie później niż w ciągu 14 dni, zaś zgodnie z art. 2 ust. 2 od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Zgodnie z art. 5 tej ustawy prawo do informacji podlega ograniczeniu tylko i wyłącznie w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych, które to ograniczenia nie występują w niniejszej sprawie.

koordynator kampanii Polskiego Klubu Ekologicznego
i Towarzystwa Ochrony Krajobrazu dla drzew miejskich i przydrożnych
– Zenon Kruczyński

 

Powrót do góry